| Szkoła trafiła do Teleranka |
|
|
|
| Wpisany przez Administrator |
| piątek, 29 kwietnia 2011 17:05 |
|
W najmniejszej w Unii Europejskiej szkole, która mieści się w Łutowcu w gminie Niegowa uczy się w tym roku pięcioro dzieci. Teleranek zrobił o niej cały program. To jedna z pierwszych niepublicznych szkół zarejestrowanych w Polsce. Prowadzi ją katowicka Fundacja Elementarz, która przejmuje przeznaczone do likwidacji placówki edukacyjne w różnych częściach kraju. - Gminy z reguły patrzą na nasze działania niechętnie, bo muszą przekazywać nam subwencje - mówi Maria Lorek z Elementarza. W Łutowcu dzieci w zerówce uczą się już języka angielskiego. Mają jedną godzinę w tygodniu. Szkołę położoną wśród malowniczych jurajskich ostańców odwiedzają wycieczki, a także literaci, muzycy, naukowcy i filmowcy. Dziennikarzy telewizyjnego Teleranka zaintrygowała ta placówka i postanowili pokazać ją widzom w całej Polsce. Emisja - 1 listopada. - Trafiliśmy na stronę internetową szkoły. Zrobiła na nas wrażenie. Do tego znajduje się w przepięknej okolicy. Postanowiliśmy więc nakręcić o niej materiał - mówi czuwający nad realizacją programu Mariusz Michalczyk.
TELERANKOWY KOGUT ZAPIEJE Z ŁUTOWCA
Gościom z Warszawy kuchnia a’la Łutowiec bardzo przypadła do gustu. Podobnie, jak i inne walory, z których słynie okolica. Kiedy odwiedziliśmy ekipę w sobotnie przedpołudnie, nie milkły zachwyty nad tutejszym powietrzem. - Wspaniale mi się tu spało – cieszył się prowadzący „Teleranek” Kajetan Lewandowski. – W ogóle jest tu bardzo ładnie, a widoki zapierają dech w piersiach – dodawał nastolatek, z „Telerankiem” związany od 6 lat. Kulisy programu zdradzał nam Mariusz Michalczyk z ekipy „Teleranka”: - Kręcimy tu odcinek, który zostanie wyemitowany 1 listopada br. Zostaliśmy zaproszeni do Łutowca przez Fundację „Elementarz”, która napisała do nas, że ma dużo ciekawych rzeczy – szczególnie dla młodych ludzi. Chcieliśmy też odwiedzić Jurę Krakowsko – Częstochowską, bo tu jest zawsze ładnie. Pomysłem na program, na 1 listopada, który jest dniem o szczególnym znaczeniu – jest jakby podróż w czasie, szukanie różnych tajemnic i sekretów Jury. Będziemy więc w średniowieczu razem z rycerzami, zobaczymy wykopaliska archeologiczne, będziemy grać w grę fantasy, podczas której przeniesiemy się nie tylko w czasie, ale i do innego świata. Chcemy zrobić program, który fajnie pokaże walory Jury Krakowsko – Częstochowskiej ze skałkami, przyrodą i położonymi tu niedaleko pięknymi zamkami– dodaje M. Michalczyk. Kiedy odwiedziliśmy Łutowiec, ekipa telewizyjna była już po nagraniu spotkania ze średniowiecznymi rycerzami z XIII-XV w., które miało miejsce w Mirowie. Tam też „Teleranek” uwiecznił pasowanie na uczniów najmniejszej szkoły w Polsce i Unii Europejskiej. - Nagraliśmy też wspinaczkę na jurajskich skałkach, bo przecież te tereny z tego słyną – powiedział M. Michalczyk, który z niepokojem często spoglądał w zachmurzone niebo. Lekko padający deszcz nie przeszkodził jednak ekipie w nagraniu gry fantasy wśród okolicznych lasów i skał. W rolę zabłąkanych w „obcym świecie” wcieliła się przebywająca w Łutowcu na wycieczce młodzież z gimnazjum i liceum ogólnokształcącego w Dziwnowie, która w realnym świecie mogła doświadczyć tego, co zazwyczaj przeżywa się tylko przy komputerze. Szczegółów nagranego programu nie zdradzimy, by nie psuć niespodzianki tym, którzy w niedzielny poranek, 1 listopada zasiądą przed telewizorami. Możemy tylko zapewnić, że czas poświęcony na „Teleranek” z Łutowca nie będzie czasem straconym. |
| Poprawiony: piątek, 29 kwietnia 2011 19:05 |


